20:10

Opóźnienia

Ja nie wiem, czy tylko u mnie się to objawia? Totalny brak czasu na wszystko i wyrzuty sumienia, że nic nie robię. Ale może to pogoda? czas? zniechęcenie? zmęczenie? (właściwe podkreślić).Za nami dwa poważne wyjazdy i dwa wypady jednodniowe. Zatem pary mam ciut - ciut. Czas nadrobić zaległości i na bieżąco uzupełniać zaległości - a więc do dzie...

21:56

Listopadowe wędrówki

Listopadowe wędrówki
Jako że sezon na moto się definitywnie skończył. Jesień powoli odchodzi, trzeba by ruszyć z domu. Koniecznie w góry, bo tryb wędrówki uruchomił mi się w systemie NOW. Ma być wersja lekka, aby rozruszać kości i nie za bardzo się przemęczać. Wybór padł na Skrzyczne ze Szczyrku, niebieskim szlakiem, a później na Małe Skrzyczne i dalej. Damian trochę pomarudzał, ze praca, że zaległości. Ale ostatecznie...

19:52

Aż nie chce się wracać.

Aż nie chce się wracać.
15 października 2017r. PO poprzednim dniu pełnym wrażę i atrakcji budzimy się trochę później, bo lekko po 8.00. Dziś nie ma śniadania. Chcemy się spakować, opuścić pokój. Ale jeszcze iść do miasta. Obowiązkowo śniadanie w Caffe Mała, kupienie chleba w starej Piekarni, podarunki dla rodziny. Tak też sie dzieje. Dziękujemy naszym gospodarzom za możliwość nocowania. Zapewniamy, ze wszystko było świetne...

22:29

Sandomierz - miasto odkryte

Sandomierz - miasto odkryte
Do tego wyjazdu to przymierzałam się dwa lata. Jakoś nie potrafiłam namówić do niego Damiana. Argumenty, że: piękne miasto, ciekawa okolica, różne formy spędzania wolnego czasu nie trafiały. Aż wreszcie w tym roku jakoś, jakoś... Noclegi zarezerwowałam przy ulicy Krępianki 11. Blisko centrum, aby nie trzeba było pół dnia spędzać na dojściu do kwatery. Jedziemy Kangurem, wiec dodatkowo zabieramy rowery,...

19:39

Dzień dziesiąty. Powrót

Dzień dziesiąty. Powrót
05 sierpnia 2017r. I następuje dzień powrotu. To chyba najbardziej jednostajny dzień - jazda, jazda, jazda. Pakuję bagaże, Damian zwija nasz materiałowy dom, śniadanie i w drogę powrotną. Najpierw Austria (tu znowu kupienie winiety), przystanek na autostradzie i rozmowy z motocyklistami.  Suzi na stacji benzynowej   Włoch, który wraca z Nordkapp Włochem, który wraca z Nordkapp,...

22:10

Dzień dziewiąty. Wracamy do normalności.

Dzień dziewiąty. Wracamy do normalności.
04 sierpnia 2017r. Budzimy się w upale. Jednak bywa mecząca wysoka temperatura. Nawet dla mnie. Kąpiel w zimnej wodzie (brrr), pakowanie się i żegnamy dom Dziadka. Nie narzekamy, mamy wdzięczność, ze mogliśmy spać, ale nie wiem, czy chciałbym tu być dłużej. Czekamy na naszego gospodarza i płacimy za nocleg (policzyliśmy 10 euro za osobę za noc - chyba w miarę cena). Dziadek częstuje nas jeszcze figami...
Copyright © 2016 W drodze , Blogger