20:41

Drugi dzień w Bieszczadach

Drugi dzień w Bieszczadach
Noc minęła nam spokojnie. Tzn ja spałam jak małe dziecko. Nie budziło mnie nic. A jeszcze świadomość, ze przesuwany jest czas.... no nareszcie mogłam się wyspać. Dzień zapowiadał się piękny, jeśli można mówić o pięknym dniu pod koniec października w górach. W nocy trochę poprószyło, szczyty były lekko białe. Większość mieszkańców, którzy zdecydowali się wybrać "Stajnię" za bazę noclegową, wybierało...

01:12

Pierwszy dzień w Bieszczadach

Pierwszy dzień w Bieszczadach
Obserwowanie pogody w trakcie wyjazdów stanie się chyba naszą obsesją. Wieczorem kładziemy się spać i przeglądamy pogodę na jutro. Rano wstajemy i przeglądamy pogodę. Jakaś nerwica maniakalna nas dopada. I zabawne jest to, że każda strona podaje inną wersje pogody. Podobnie było i teraz. Z tym, że w naszym pokoju mieliśmy okno połaciowe. Wystarczyło tylko otworzyć oczy  i już widziało się jaka...

21:36

A może by tak wszystko rzucić i pojechać w Bieszczady?

A może by tak wszystko rzucić i pojechać w Bieszczady?
Już dwa tygodnie upływają od naszego ostatniego wyjazdu, a ja nic nie piszę! Stale coś. Muszę złożyć odpowiedni wniosek, aby doba trwała trochę więcej niż 24 godziny. Może 48? A może to ja nie potrafię zagospodarować swojego wolnego czasu? Nie wiem. Dość, że czeka mnie kolejny wyjazd do opisania. Zatem.... zaczynam :) Pasmo górskie należące do Karpat. Synonim wolności, niezależności, ucieczki od świata....
Copyright © 2016 W drodze , Blogger