
29 lipca 2017r., Jajce
Budzą nas promienie słońca, które ogrzewają namiot. kocham słońce i ciepło, szczególnie po nocy gdzie musiałam swój śpiwór związać, aby nie uciekało tak trudno wypracowane ciepło. Nie wiem, jak tego dokonałam, ale w nocy odwróciłam go tak, że miałam zakrytą twarz (śpiwór z cyklu - mumia). Dzisiejszy dzień przeznaczamy na relaks i zwiedzanie Jajce. W drodze powrotnej chcemy wymoczyć...